Ogólnie w Polsce spada liczba wypadków komunikacyjnych i co za tym idzie liczba zabitych i rannych. Jednak rośnie liczba wypłacanych odszkodowań. Dlaczego tak się dzieje ? Ponieważ wzrasta świadomość o przysługujących im odszkodowaniach. Coraz więcej jest firm zajmujących się dochodzeniem odszkodowań. Informują one poszkodowanego w wypadku o jakiej wysokości odszkodowanie może się ubiegać a co najważniejsze czy w ogóle mu się należy.
Kiedyś tratowano decyzję ubezpieczyciela jak wyrocznię, obecnie coraz częściej poszkodowanie pozywają zakłady ubezpieczeń do sądu o odszkodowania. Sądy coraz chętniej zasądzają odszkodowania i są one coraz wyższe. Zazwyczaj firma która pośredniczy w uzyskaniu odszkodowania zapewnia profesjonalistę w razie rozprawy sądowej. Myślę tu o reprezentowaniu przez adwokata czy radcę prawnego. Firmy często korzystają z usług lekarzy którzy próbują ustalić prawdopodobny uszczerbek na zdrowiu osoby poszkodowanej w wypadku. Uszczerbek na zdrowiu do kluczowy czynnik do wysokości zadośćuczynienia za ból i cierpienie. Inne czynniki to długotrwałość i nasilenie cierpień, wiek poszkodowanego a nawet miejsce zamieszkania. Ostatnio coraz więcej uwagi się poświęca odszkodowaniom za śmierć z kliku powodów.
Pierwszy to taki iż w sierpniu 2008 r. dodano paragraf 4 do artykułu 446 czyli tzw zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej. Drugi powód jest taki że rząd po katastrofie smoleńskiej przyznał odszkodowania dla osób bliskich ofiar. Inne osoby pośrednio poszkodowane też chciałby uzyskać tak wysokie odszkodowania. Złożono już pierwszy pozew żądając 250 tys złotych odszkodowania wzorując się na kwocie którą zaproponowało. Adwokat uzasadnia to tym że Państwo wskazało jakie powinny być kwoty odszkodowań. Twierdzi również że wszyscy powinni być równi wobec prawa.
